Wbrew pozorom własnoręczne
pomalowanie ścian i sufitu nie musi być trudne. Wystarczy pamiętać o
niezbędnych produktach i akcesoriach, a także prostych, ale skutecznych
zasadach. Podpowiadamy, jak samodzielnie wykonać remont mieszkania.
Wiele osób uważa, że jeśli chcemy
dobrze pomalować mieszkanie, najlepiej zlecić to fachowcom. Jednak w
rzeczywistości każdy z nas może zrobić to własnoręcznie. Dzisiejsze emulsje akrylowe i lateksowe to
produkty wyjątkowo wygodne oraz naprawdę łatwe w stosowaniu. Nie wymagają
szczególnego przygotowania ani też nie sprawiają problemów podczas aplikacji.
Dlatego dziś właściwie każdy jest w stanie samodzielnie pomalować ścianę lub
sufit. Wystarczy jedynie wybrać farbę dobrej jakości i pamiętać o podstawowych
zasadach, dotyczących odpowiedniego przygotowania ścian oraz nanoszenia emulsji.
Zacznijmy od rodzaju farby
Pierwszym i zarazem najważniejszym
zadaniem jest wybór odpowiedniego produktu. Zacznijmy zatem od rodzaju farby.
Do malowania wnętrz najlepiej wykorzystać emulsję wodorozcieńczalną – akrylową
lub lateksową. Farby tego typu są wygodne i zarazem bardzo uniwersalne w
stosowaniu. Ponadto szybką schną oraz nie wydzielają przykrego zapachu.
Przykładem takiego produktu jest np. emulsja lateksowa Super Wall marki Bondex
polecana do wnętrz o różnym przeznaczeniu – przedpokojów, pokojów dziecięcych,
salonów.
Obok emulsji wodorozcieńczalnych w
sklepach możemy nadal spotkać także starszego typu farby klejowe lub wapienne.
Pierwsze z nich są jednak podatne na rozwój mikroorganizmów, a ponadto nie są
zmywalne. Drugie zaś – choć zapewniają doskonałą paroprzepuszczalność – są
bardzo wrażliwe na zabrudzenia, a na dodatek pylą, dlatego nie należy stosować
tam, gdzie przebywają dzieci i alergicy.
Sprawdźmy właściwości farby
Kiedy wybierzemy typ farby, zwróćmy
uwagę na ich właściwości techniczne i aplikacyjne. Przyjrzyjmy się
przede wszystkim takim cechom, jak rodzaj podłoża, do którego polecana jest
farba, odporność na zabrudzenia i szorowanie (dobrej jakości emulsja lateksowa
umożliwia zmywanie ścian nawet na mokro), a także paroprzepuszczalność (farba
musi bowiem zapewnić właściwą pracę ścian). Nie zapominajmy również, że ważne
są wydajność oraz siła krycia – im wydajniejsza farba, tym więcej powierzchni
nią pomalujemy. Z kolei od siły krycia zależy to, czy wystarczy 1 lub 2 warstwy
do uzyskania właściwego koloru. W przypadku tanich farb siła krycia jest
najczęściej niska, co zmusza nas do nanoszenia większej ilości produktu – czyli
w praktyce także i do wydania większej liczby pieniędzy.
Grunt to... dobry grunt!
Gdy już jesteśmy w sklepie z
artykułami malarskimi, nie opuszczajmy go bez dobrego gruntu albo farby podkładowej.
Wiele osób zapomina o nich, czego efektem jest krótsza żywotność powłok lub
większe zużycie farby podczas malowania. Warto więc o nich pamiętać podczas
zakupów i malowania.
Dyspersyjne farby gruntujące
stosujemy przede wszystkim na podłoża świeże, wcześniej nie malowane. Ich
głównym zadaniem jest wzmocnienie ścian oraz zmniejszenie chłonności przy
jednoczesnym zwiększeniu przyczepności podłoża. Dzięki temu malowanie będzie
łatwiejsze, a zużycie farby mniejsze. Natomiast podkłady gruntujące (np. BondexPrimer) polecane są na podłoża pylące i mocno kredujące (np. świeże gładzie) w
celu ich wzmocnienia i ustabilizowania.
Praktyczne akcesoria
Aby prace malarskie przebiegały
sprawnie i bez przykrych niespodzianek, powinniśmy przygotować wcześniej kilka
pomocnych akcesoriów, wśród których najważniejsze są pędzle i wałki. Od
nich bowiem zależy faktura i estetyka powierzchni. Wałek to wybór uniwersalny,
polecany szczególnie do dużych, płaskich powierzchni. Im jego włosie jest
krótsze, tym gładszą powierzchnię uda nam się uzyskać. Pędzle natomiast
przydadzą nam się do malowania okolic okien, drzwi i trudno dostępnych miejsc,
takich jak narożniki.
W przypadku wysokich pomieszczeń
warto zainwestować ponadto w teleskop do wałka, który bardzo ułatwi nam
pracę. Nie zapominajmy też o kuwecie lub wiaderku z kratką do odsądzania
nadmiaru farby. Przydatna okaże się także folia i taśmy do
zabezpieczenia powierzchni. Folią możemy zakryć meble lub podłogę, aby nie
pobrudzić ich farbą. Z kolei taśmą zabezpieczymy framugi drzwi, ramy okien i
listwy przypodłogowe.
W jakich warunkach można malować?
Optymalna temperatura do malowania
wnętrze wynosi od 5°C do 25°C. Zarówno zbyt wysoka, jak i zbyt niska
temperatura skutkują powstaniem niewłaściwej powłoki, która szybko się niszczy.
Nie mniej ważna jest wilgotność – w przypadku powietrza nie powinna ona
przekraczać 80%. W zbyt wilgotnym
pomieszczeniu farby schną wolno, a powstałe powłoki są podatne na uszkodzenia.
Właściwe przygotowanie
Na początek dokładnie
zabezpieczmy powierzchnie, które nie będą malowanie. Meble i podłogę
przykryjmy folią. Z kolei elementy takie, jak schody, lamperie, okna, framugi
czy listwy przypodłogowe osłońmy za
pomocą taśmy malarskiej.
Następnie przystąpmy do oceny
stanu ścian. Jeśli powłoka pęka i łuszczy się, będziemy musieli ją usunąć.
Zadanie to możemy ułatwić sobie za pomocą preparatu typu Bondex Paint Killer,
który niszczy stare powłoki i sprawia, że ich usuwanie nie stanowi większego
problemu. Jeśli jednak ściana nie łuszczy się zróbmy dodatkowy test –
przyklejmy kawałek taśmy malarskiej o długości 10 – 20 cm i energicznie
oderwijmy. Resztki farby na ścianie to znak, że powłokę należy oczyścić (np. za
pomocą papieru ściernego lub szlifierki), zmyć wodą a następnie wzmocnić
gruntem. Z kolei drobne ubytki lub pęknięcia wystarczy zaszpachlować.
Innym częstym problemem w przypadku
ścian jest duża chłonność. Aby ją sprawdzić, przetrzyjmy powierzchnię
mokrą gąbką. Jeśli woda spłynie, oznacza to, że chłonność jest niska. Jeśli
jednak woda wsiąknie w ściany, musimy dodatkowo wzmocnić je farbą gruntującą.
Czasem kłopotliwy bywa także poprzedni kolor, przebijający przez warstwę
nowej emulsji. Żeby się go pozbyć, pokryjmy ścianę podkładem odcinającym przed
właściwym malowaniem.
Wreszcie czas na... malowanie!
Przystępując do malowania, nie
zapominajmy o dokładnym wymieszaniu farby (można ją również rozcieńczyć
z wodą - koniecznie zgodnie z instrukcją producenta).
Malowanie zaczynamy od sufitu,
nakładając farbę najpierw w narożnikach przy oknie. Najlepiej stosować do tego
szeroki wałek osadzony na teleskopie, wykonując ruchy w jednym kierunku. Kolor
sufitu możemy przeciągnąć na ścianę, tworząc u jej góry około 3 cm pasek, który
optycznie powiększy pomieszczenie.
Gdy farba wyschnie, przyklejmy
równolegle do sufitu taśmę. Dzięki temu, malując ściany, uzyskamy równą linię.
Podobny zabieg stosujmy na granicy pomiędzy dwoma sąsiadującymi kolorami.
Malowanie ścian zacznijmy od narożników. Farbę nakładajmy od góry do dołu, aby
uniknąć zachlapania pomalowanych już powierzchni. Po wyschnięciu pierwszej
warstwy (bardzo ważne jest przestrzeganie odstępów czasowych), możemy nałożyć
następną. Kolejne warstwy nakładajmy tym samym narzędziem w kierunku odwrotnym
niż poprzednio – np. jeśli pierwszą warstwę malowaliśmy pionowo, kolejną możemy
nałożyć poziomo. Dzięki temu uzyskamy jednolity kolor. Na koniec, kiedy farba
delikatnie podeschnie (ale nie całkowicie), z zabezpieczonych powierzchni
zdejmijmy delikatnie taśmę. Podczas malowania nie zapominajmy o regularnym
wietrzeniu pomieszczenia. Zapewni to nie tylko pozbycie się zapachu farby, ale
również szybsze schnięcie emulsji.
Po malowaniu
Po zakończeniu pracy należy
posprzątać pomieszczenie. Jeśli mimo zabezpieczenia powierzchni, została ona
ubrudzona farbą, najlepiej zmyć ją od razu. Narzędzie malarskie moczymy w
wodzie, a następnie dokładnie oczyszczamy z resztek emulsji. Dzięki temu
będziemy mogli użyć ich w przyszłości.

