Ze wszystkich prac remontowych, malowanie wydaje się
najprostszym. Temat ten był tak często omawiany zarówno w prasie, jak w Internecie,
że można uznać, iż jesteśmy przygotowani
do przeprowadzenia malowania w sypialni czy salonie. Istnieją jednak
pomieszczenia, które wymagają nieco większej wiedzy od wykonującego pracę, w szczególności w sprawie wyboru właściwego produktu.
Zarówno w obiektach mieszkalnych jak i w zakładach pracy
czy budynkach użyteczności publicznej, natkniemy się na pomieszczenia, które –
z racji zwiększonej wilgotności (wynikającej z konstrukcji czy przeznaczenia),
w przypadku malowania wymagają farby o specjalnych właściwościach. Należą do
nich garaże, piwnice, magazyny, szatnie czy wreszcie łazienki i kuchnie oraz
wiatrołapy, nieogrzewane hole i klatki schodowe.
Pomieszczenia wilgotne możemy zdefiniować jako te,
których ściany, sufity i podłoga są narażone na okresowy kontakt z wodą i/lub
skondensowaną parą wodną, czyli takie, gdzie wilgotność jest tymczasowa. Są to
np. domowe kuchnie czy łazienki. Natomiast wnętrza określano jako mokre to
takie, gdzie stała wilgotność utrzymuje się na poziomie wyższym niż 80%. Należą
do nich m.in. sauny i baseny.
Chcąc pomalować tego typu pomieszczenia, mamy do wyboru
dwa rozwiązania. Możemy wybrać farbę do ścian wewnętrznych, przeznaczoną
stricte np. do łazienek i kuchni (producent zwykle informuje o tym w nazwie lub
w widocznym miejscu na opakowaniu), która charakteryzuje się zwiększona odpornością
na zmywanie i szorowanie (w tym odpornością na popularnie stosowane detergenty).
Drugą opcją jest farba elewacyjna, cechująca się wyższymi parametrami jeśli
chodzi o hydrofobowość (odpychanie wody) i odporność na szkodliwe działanie
czynników atmosferycznych, w tym także wody. Innym ważnym parametrem na który
należy zwrócić uwagę wybierając produkt, bez względu na to, na jaki rodzaj się
zdecydujemy jest paroprzepuszczalność (umożliwienie ścianom oddychania) oraz niewrażliwość
na grzyby i pleśń (pojawiających się w warunkach zwiększonej wilgotności).
Farby do pomieszczeń wilgotnych/mokrych możemy podzielić
pod jeszcze jednym kątem – reakcji powłoki na wilgoć i wodę. Farby wewnętrzne
określane jako absorpcyjne (specjalistyczne) tworzą powłokę, która wchłania
wilgoć, by następnie z czasem stopniowo ją oddawać na zewnątrz – są to w
szczególności farby do łazienek i kuchni.
Drugi rodzaj to farby hydrofobowe (dostępne zarówno wśród
wewnętrznych, jak i elewacyjnych), które tworzą barierę dla wody – skroplona
para pojawia się na powierzchni, nie wnika w nią, a spływa i wysycha w miarę
możliwości z upływem czasu.
Przed malowaniem, należy odpowiednio przygotować
powierzchnię. Musi być ona czysta, sucha (odpylona, oczyszczona z luźnych
części starej powłoki) i zdrowa, tzn. jeżeli gdzieś zauważyliśmy ślady pleśni
lub grzybów, przed nałożeniem produktu należy je usunąć. Farby często zawierają
niewielkie ilości środka przeciwdziałającego rozwojowi wykwitów, ale nie
zabezpieczają powierzchni już skażonych, gdy źródło tego skażenia nie zostało
poprawnie usunięte.
Dla lepszego efektu, przed aplikacją należy również użyć
podkładu gruntującego, szczególnie na świeżych podłożach, jeszcze nie
malowanych. Ważne, aby był to grunt penetrujący, a nie powłokowy. Grunty
powłokowe, inaczej grubocząsteczkowe, tworzą film, który może uniemożliwiać
właściwe przyleganie powłoki malarskiej do podłoża. Penetrujące –
drobnocząsteczkowe, wnikają w podłoże, stabilizując je i ułatwiając tym samym wiązanie
produktu z podłożem.
Przystępując do malowania, produkt należy dobrze
wymieszać. Jeśli malowane jest całe pomieszczenie, nie tylko ściany, wpierw
malujemy sufit. Na ścianach aplikację farby zaczynając od rogów. Do dużych
powierzchni najlepiej używać wałka, choć najlepszy efekt i równomierne nałożenie
zapewni malowanie natryskowe pistoletem. Natomiast w przypadku miejsc trudno
dostępnych, np. przy gniazdkach, wyłącznikach, w narożnikach, przy oknach używajmy
małego pędzelka.
Farbę nakładamy krzyżującymi się ruchami, po czym rozprowadzamy
ją równomiernie po całej powierzchni, co zapobiegnie różnicom w połysku i
odcieniu. Najlepiej, jeśli pomalujemy „za jednym zamachem” całą jedną ścianę.
W trakcie malowania, jak również po jego zakończeniu należy
zadbać o odpowiednie warunki aplikacyjne. Tak naprawdę nie różnią się one
szczególnie od tych, jakie wymagane są do malowania pokojów dziennych czy
sypialni. Optymalna temperatura to 10-20°C. Wilgotność w pomieszczeniu nie może
przekraczać 80%. Konieczna jest również odpowiednia (sprawna) wentylacja
pomieszczenia. Suche powietrze spowoduje, że nałożona farba będzie zbyt szybko
schły w trakcie malowania. W rezultacie mogą powstać plamy, różnice w połysku.
Natomiast zbyt wysoka wilgotność może wydłużyć czas schnięcia produktów, co w
efekcie również może zakończyć się przebarwieniami.
Nim rozpoczniemy użytkowanie pomieszczenia, powłoka musi
wyschnąć i ustabilizować się. W zależności od rodzaju produktu i grubości
powłoki, schnięcie może zająć od kilku godzin do paru dni. Po zakończonym malowaniu,
niewykorzystaną farbę należy szczelnie zamknąć w pojemniku, a narzędzia umyć
zgodnie z instrukcją na opakowaniu (wodą z mydłem lub benzyną lakową). Jeżeli
nie planujemy ponownie wykorzystywać produktu, płynne pozostałości należy przekazać
do punktu utylizacji niebezpiecznych materiałów, a puste (suche) puszki oddać
do recyklingu lub do punktu zbiórki odpadów.
Do najczęstszych błędów związanych z aplikacją farby do
pomieszczeń wilgotnych należą:
- nieusunięcie wykwitów pleśni i grzybów, pozostawienie
pyłu czy luźnych elementów na ścianie/suficie (pozostałości po starych
powłokach);
- nakładanie powłoki na niewysezonowany tynk (tak samo w
przypadku wnętrz, jak i elewacji, okres sezonowania, czyli ustabilizowania
fizykochemicznego betonu wynosi 30 dni);
- zbyt szybkie nałożenie drugiej/trzeciej warstwy (konieczne
jest odczekanie czasu podanego przez producenta przez aplikacją kolejnych
warstw);
- nałożenie zbyt dużej ilości gruntu, przez co np.
zmniejsza się paroprzepuszczalność podłoża i spada siła krycia farby – film
jest wówczas cieńszy, nie ma wystarczającego wiązania między farbą a podłożem (powstaje
tzw. „efekt szyby”);
- nieprzestrzeganie warunków nakładania farby
(temperatura, wilgotność).
Malowanie wilgotnych czy mokrych pomieszczeń nie jest
procesem trudnym czy uciążliwym. W ogromnej mierze zależy od wyboru właściwego
produktu i warunków, w jakich przeprowadzimy aplikację (przygotowanie podłoża,
wentylacja itd.). Stosując się do zaleceń producenta zamieszczonych na opakowaniu
lub w karcie technicznej, uzyskamy oczekiwany efekt.
Naprawdę? Z żoną kupujemy w Cromadex (http://www.cromadex.pl/) i jesteśmy zachwyceni!
OdpowiedzUsuńMalowanie najprostsze? Nie powiedziałabym. Trzeba mieć doświadczenie w tym zakresie i wiedzieć po jaką farbę sięgnąć, jakie taśmy malarskie. Te znajdziecie na pewno w ofercie https://tcmservice.pl/ - w takie warto zainwestować jak zależy Wam przede wszystkim na precyzji w malowaniu. Na pewno efekty malowania w dużej mierze zależą od podłoża.
OdpowiedzUsuń